W skali europejskiej około 40% wód powierzchniowych ma dobry lub bardzo dobry stan (/potencjał) ekologiczny, przy czym jeziora oraz wody przybrzeżne mają stan lepszy niż rzeki i wody przejściowe. 

Stan ekologiczny wód powierzchniowych – mówi nam o wpływie różnorodnych czynników (zanieczyszczenia, przekształcanie środowiska – np. regulacja rzek, czy zmiany klimatu) na ekosystem wodny. Wyznaczany jest na podstawie oceny parametrów biologicznych (np. wskaźnik różnorodności ryb czy makrofitów) wspartych oceną parametrów fizykochemicznych (np. pH czy stężenia azotu) i hydromorfologicznych (np. bariery ograniczające migracje organizmów). Daną części wód przyporządkowuje się do danej klasy stanu ekologicznego, jeśli chociaż jeden z analizowanych parametrów przekroczy określoną dla niej wartość graniczną – zasada „one out, all out”.

Jak widzimy na poniższym wykresie jedynie 40% wód powierzchniowych ma co najmniej dobry stan wód (potencjał dotyczy wód silnie przekształconych przez człowieka i sztucznych zbiorników).

1
źródło: EEA Report No 7/2018

Jak to wygląda w poszczególnych krajach Europy? Najwięcej wód dobrej jakość jest w północnej Szwecji i w większej części Finlandii. Ponadto w Szkocji, Estonii, Rumunii, Słowacji i niektórych regionach państw śródziemnomorskich. Na drugim biegunie są zlewnie rzek środkowej Europy, w których udział części wód złej jakości jest największy. Do regionów tych zalicza się południowa Szwecja, Węgry, Polska, Łotwa, Anglia i Walia, Niemcy oraz południowe Włochy i kraje Beneluksu. W tej drugiej grupie znalazł się nasz kraj, więc mamy nad czym pracować, aby poprawić stan naszych zasobów wody, ale są regiony, gdzie udział wód złej jakości jest większy.

1.png
źródło: EEA Report No 7/2018

Przy ocenie wskaźników biologicznych wpływających na powyższe wyniki warto wspomnieć, że wiele sklasyfikowanych jednolitych części wód nie uwzględnia wszystkich parametrów, które powinno się ocenić. Jak podają autorzy raportu w 2/3 analizowanych zlewni zastosowano w ocenie przynajmniej jeden parametr biologiczny, a w tylko około 2,5% wszystkich zlewni oceniono cztery parametry biologiczne. To zróżnicowanie może mieć wpływ na ostateczny wyniki jakości wód w Europie, bo przy pełnym zakresie analiz i zgodnie z zasadą one out, all out klasyfikacja wód europejskich mogłaby by wyglądać zupełnie inaczej. Dobrym przykładem jest poniższa klasyfikacja wskaźnika biologicznego makrobezkręgowców.

Makrobezkręgowce (makrobentos) - wodne zwierzęta bezkręgowe stosunkowo dużych rozmiarów. Do makrobentosu zaliczane są mięczaki, pijawki, skorupiaki, owady wodne:  ważki,  jętki,  widelnice, chruściki, muchówki. Makrobentos wykorzystywany jest w biomonitoringu wód (rzeki, jeziora).

Na poniższym wykresie widzimy, że Polska należy do krajów, w których ocenę wskaźnika makrobezkręgowców wykonano w znaczącej ilości części wód. Pod względem tego wskaźnika połowa wód powierzchniowych w Polsce ma co najmniej dobry stan. Porównując ten wynik np. ze wspomnianymi wcześniej Estonią i Finlandią,  widzimy, że w obu tych krajach ilość wód ocenionych pod względem tego wskaźnika nie przekracza nawet 40% – w Polsce oceniono nim około 75% części wód. Z kolei Rumunia, wymieniana obok Estonii i Finlandii, oceniła wskaźnikiem bentosowym prawie 90% swoich wód i na jego podstawie rzeczywiście ten kraj można zaliczać do państw o wysokim udziale wód o co najmniej dobry stanie/potencjale.

3
źródło: EEA Report No 7/2018

 

Po raz kolejny potwierdza się fakt, że analizując zbiór danych trzeba spojrzeć na nie z różnych stron i nie oceniać na podstawie tylko jednej analizy.

Na podstawie raportu Europejskiej Agencji Środowiska z 2018 roku (EEA Report No 7/2018).

Podobał Ci się mój artykuł?

Jeśli tak, to zarejestruj się, aby otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach.
Nie ujawnię nikomu Twojego adresu!