Problem podtapiania działki budowlanej spowodowany odprowadzaniem wód opadowych i roztopowych z gruntów sąsiednich jednych dotyka raz na jakiś czas a innych przy każdym opadzie. Niezależnie od częstotliwości zalewania, winę ponosi Sąsiad (dla uproszczenia tak będę nazywał właściciela działki sąsiedniej, niezależnie czy jest to osoba prywatna, firma czy jednostka miejska jak zarząd dróg).

Jakie jest wyjście z takiej sytuacji?

Ścieżek jest kilka, a ostateczną jest sprawa sądowa. Poniżej znajdziecie możliwe drogi postępowania wraz z podstawą prawną.

1. Próba dogadania się

Ścieżkę tą proponuję w sytuacji, gdy Sąsiad jest przede wszystkim osobą prywatną, można też próbować w przypadku firm prywatnych. Przy zarządach dróg raczej się nie sprawdzi. Sąsiad może być niedoinformowany więc warto go uświadomić (np. podsyłając link do mojego wpisu 😉 i próbować przekonać go, aby rozwiązał problem np. poprzez zastosowanie małej retencji (o której możecie poczytać na blogu tu i w kolejnych wpisach, które już niedługo).

2. Zgłosić sprawę do nadzoru budowlanego

Jest to instytucja której zadaniem jest „kontrola przestrzegania i stosowania przepisów prawa budowlanego”.
podstawa prawna: rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (cały dokument tu).
Najważniejsze przepisy rozporządzenia to:
§ 28.
1. Działka budowlana, na której sytuowane są budynki, powinna być wyposażona w kanalizację umożliwiającą odprowadzenie wód opadowych do sieci kanalizacji deszczowej lub ogólnospławnej.
2. W razie braku możliwości przyłączenia do sieci kanalizacji deszczowej lub ogólnospławnej, dopuszcza się odprowadzanie wód opadowych na własny teren
nieutwardzony, do dołów chłonnych lub do zbiorników retencyjnych.
§ 29.
Dokonywanie zmiany naturalnego spływu wód opadowych w celu kierowania ich na teren sąsiedniej nieruchomości jest zabronione.

Ponad to w paragrafie § 126 znajdziecie informacje o warunkach odprowadzania i zagospodarowania wód opadowych na własnej działce

3. Zgłosić sprawę do wójta, burmistrza lub prezydent miasta

Zgodnie z zapisami (podstawa prawna) ustawy Prawo wodne mogą oni: 

Art. 234.
3. Jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta, z urzędu lub na wniosek, w drodze decyzji, nakazuje właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom, ustalając termin wykonania tych czynności.
4. Nakaz, o którym mowa w ust. 3, nie zwalnia z obowiązku uzyskania pozwolenia wodnoprawnego albo dokonania zgłoszenia wodnoprawnego, jeżeli są wymagane.
5. Postępowania w sprawie decyzji, o której mowa w ust. 3, nie wszczyna się, jeżeli upłynęło 5 lat od dnia, w którym właściciel gruntu sąsiedniego dowiedział się o szkodliwym oddziaływaniu na jego grunt.

Art. 235.
1. Właściciele gruntów mogą, w drodze pisemnej ugody, ustalić zmiany stanu wody na gruntach, jeżeli zmiany te nie wpłyną szkodliwie na inne nieruchomości lub na gospodarkę wodną. Ugoda nie może dotyczyć wprowadzania ścieków do wód lub do ziemi.
2. Ugodę wykonuje się po jej zatwierdzeniu, w drodze decyzji, przez wójta, burmistrza lub prezydenta miasta.
3. Z wnioskiem o zatwierdzenie ugody występują umawiający się właściciele gruntów.
4. Ugoda niezatwierdzona nie podlega wykonaniu.

Dodatkowo w Prawie wodnym istotny jest przepis:

Art. 234.
1. Właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może:
1) zmieniać kierunku i natężenia odpływu znajdujących się na jego gruncie wód opadowych lub roztopowych ani kierunku odpływu wód ze źródeł – ze szkodą dla gruntów sąsiednich;
2) odprowadzać wód oraz wprowadzać ścieków na grunty sąsiednie.
2. Na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie na skutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich.

4. Sprawa sądowa

Jeżeli powyższe ścieżki zawiodą, a deszczówka od Sąsiada powoduje u Was znaczne szkody założenie sprawy w sądzie może być jedyną drogą rozwiązania problemu.

 

p.s. Jeżeli ktoś ma namiary na Panią Małgorzate Ślińską to proszę o kontakt – jestem zachwycony jej rysunkami.

Podobał Ci się mój artykuł?

Jeśli tak, to zarejestruj się, aby otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach.
Nie ujawnię nikomu Twojego adresu!