W tym roku zacząłem tworzyć cykl grafik #101Retencji, który ma pokazać różne metody zatrzymania wody w krajobrazie. Oprócz pojedynczych przykładów będą się w nim trafiać także wdrożenia na większą skalę. Dziś jeden z takich przykładów, który oprócz grafiki z opisem na Facebooku, zasługuje także na dłuższy wpis na blogu.

Portugalska Tamera – jak wygrać z suszą?

Położona w najbardziej suchym regionie Portugalii (Alentejo) Tamera zajmuje obszar o powierzchni 154 hektarów. Jest to jeden z tych obszarów w Europie, który pokazuje w jaki sposób pustynnienie i erozja gleby, wzmacniane przez zmiany klimatu, zmienia krajobraz i nasze otoczenie, powodując trudności w uprawie roli i dostępności wody, co skutkuje zamieraniem regionów i migracjami.  Pomimo niekorzystnego położenia, Tamera zdołała oprzeć się niekorzystnym trendom i zjawiskom, poprzez stworzenie tzw. „Krajobrazu retencyjnego” (“Water Retention Landscape” – WRL). Wzajemnie wzmacniające się rozwiązania z zakresu gospodarowania wodą stworzyły podstawy do regeneracji wierzchniej warstwy gleby, odtworzenia lasów i pastwisk, stabilnej produkcji żywności i samowystarczalności w zaopatrzeniu w wodę oraz zwiększenie bioróżnorodności dzikich gatunków.

Studium przypadku

Postępujące pustynnienie jest jednym z problemów południowej Europy, ale pewne symptomy możemy obserwować także u nas w kraju. Wiele regionów świata jest predysponowanych do pustynnienia jednak w skali wielu dziesięcioleci czy nawet wieków. Antropogeniczna zmiana klimatu i przekształcenie krajobrazu oraz  wynikające z nich zmiany w obiegu wody, spowodowały, że proces pustynnienia znacząco przyspieszył w wielu regionach. Wywiewanie wysuszonej wierzchniej warstwy gleby, susza rolnicza, obniżanie się poziomu wód powierzchniowych i podziemnych to symptomy, które obserwujemy w Polsce w ciągu ostatnich kilku lat, a szczególnie w ostatnich trzech. Powinien to być dla nas sygnał ostrzegawczy mobilizujący do zmiany podejścia w zarządzaniu wodą. Mamy do tego zarówno odpowiednią wiedzę, jak  i przykłady efektów realizacji odpowiednich działań. Portugalska Tamera jest jednym z takich przekładów.

Jak czytamy na stronach projektu pustynnienie jest zjawiskiem naturalnym, ale w wielu przypadkach jest spowodowane nieprawidłową gospodarką wodną. Można to odnieść do naszych krajowych warunków, gdzie przez dziesiątki lat traktowaliśmy opady jak odpad, którego szybko chcieliśmy się pozbyć ze swojego terenu, żeby mieć więcej gruntu pod uprawy lub zabezpieczyć się przed powodzią (powodzie z 1997 i 2010 roku były wodą na młyn dla takiego podejścia) lub móc się wygodnie przemieszczać po równej powierzchni dróg i chodników, które przyspieszają odpływ wód. W konsekwencji takie podejście doprowadziło do tego, że dzisiejsze susze są bardziej intensywne niż mogłyby być przy właściwej, zrównoważonej gospodarce wodnej, która przeciwdziała zarówno powodzi jak i suszy.

Region Alentejo, w którym położona jest Tamera, charakteryzuje się średnim rocznym opadem na poziomie 700 mm, czyli większym niż w wielu regionach naszego kraju – średni krajowy opad to około 600 mm, ale centralna Polska to 550-500 mm, a czasem zdarza się mniej. W obu przypadkach problemem jest rozkład tych opadów w ciągu roku. Zmiany klimatu powodują, że liczba dni bez opadu rośnie, a jednocześnie gdy już pada to rośnie intensywność opadu. Dlatego możemy obserwować rosnącą liczbę doniesień ze świata, gdzie susza przerywana jest powodziami spowodowanymi krótkotrwałymi i gwałtownymi opadami deszczu – przykład mieliśmy na początku roku w Australii, a u nas w kraju w zeszłym roku w Katowicach czy też przykład majowej fali powodziowej na Wiśle.

O zakłóceniu naturalnego obiegu wody w skali miasta pisałem m.in. w #50TwarzeSuszy oraz relacjonując zeszłoroczną konferencję. Natomiast na stronach jednostki z Tamery są grafiki prezentujące problem w szerszej skali. Pierwszy pokazuje, jaki jest obieg wody przy przekształconym krajobrazie, a drugi pokazuje jak to powinno wyglądać i do czego powinniśmy dążyć.

Niepełny obieg wody w wyniku przekształcenia krajobrazu (źródło: www.tamera.org)
Pełny cykl wodny w odpowiednio zarządzanym krajobrazie (źródło: www.tamera.org)

Rozwiązania

Brak szeroko rozumianej retencji opadów jest przyczyną wzrostu intensywności suszy i powodzi. Dlatego powinniśmy wszędzie wprowadzić zasadę „trzech S” od angielskiego „slow, spread and sink” („zwolnić przepływ, rozprowadzić wodę, pozwolić jej wsiąkać”). W zależności od lokalnych warunków klimatycznych lub ukształtowania terenu działania mogą się różnić między sobą, ale w każdej lokalizacji powinna przyświecać ta zasada. Zastosowanie zasady 3S pozwoliło stworzyć w Tamerze „Krajobraz retencyjny”, którego efekty można było obserwować już w następnym roku po zakończeniu prac.

Podstawową zasadą „Krajobraz retencyjnego” jest zatrzymanie wody opadowej jak najbliżej miejsca w którym dotyka ziemi i umożliwienie jej przenikania do gleby. Zapewnia to odtwarzanie się zasobów wód podziemnych, z których zasilane są wody powierzchniowe, nawet w okresach, gdy nie pada. Dodatkowo woda filtrując się przez warstwy gleby, oczyszcza się. W Tamerze stworzono szereg rozwiązań, które pozwalają osiągnąć ten cel.

Pierwszym krokiem było wykorzystanie ukształtowania terenu i stworzenie systemu zbiorników od małych oczek wodnych, przez stawy, a kończąc na kilku zbiornikach w najniżej położonym terenie. Pierwszy duży zbiornik wybudowano w 2007 roku w wyżej położnej części terenu, aby woda mogła z niego spływać bez potrzeby zużywania energii na jej pompowanie i transport. W latach 2006-2015 utworzono 29 zbiorników. System zbiorników uzupełniony jest siecią rowów i niecek retencjonujących wodę. Woda ze wszystkich dróg i dachów była rozprowadzona różnymi metodami, aby zapewnić jej infiltrację do gruntu. Równolegle rozpoczęto zalesianie obszaru, aby zapobiec dalszej erozji gruntu i ograniczyć powierzchniowy spływ wody. Kształtowanie koryt i brzegów cieków polegało na odtworzeniu naturalnej, meandrującej charakterystyki oraz przywrócenie roślinności charakterystycznej dla obszarów podmokłych. Wszystkie te działania spowodowały znaczące podniesienie się odporności obszaru na niekorzystne warunki pogodowe. Tamera jest przygotowana na retencję silnych i ciągłych opadów deszczu, a jednocześnie wszystkie strumienie niosą wodę przez cały rok – wcześniej było to rzeki okresowe wysychające latem.

Rozmieszczenie obszarów retencyjnych w Tamerze. (Author and source: Tamer)

Przykład Tamery pokazuje znaczenie zdecentralizowanych lokalnych działań realizowanych niezależnie od działań podejmowanych na szczeblu centralnym. Zaangażowanie lokalnej społeczności oraz zespołu ekspertów zwiększyło odporność regionu na skutki suszy, powodzi i zmian klimatu. Region, który cierpiał na niedobory i braki wody, stał się obszarem, w którym stabilne zasoby wodne eliminują ryzyko wysychania upraw rolnych. Włączona w cały proces lokalna społeczność nie tylko pomogła przekształcić region, ale jednocześnie zdobyła wiedzę, jak nim dalej zarządzać i móc utrzymać się z korzyści zapewnianych dzięki stabilnemu ekosystemowi, którego podstawą jest woda.

Źródła i więcej informacji:

www.tamera.org/ – bardzo dużo informacji o działaniach realizowanych przez zespól ludzi z Tamery – grafika wpisu również ze strony http://www.tamera.org

https://climate-adapt.eea.europa.eu/metadata/case-studies/tamera-water-retention-landscape-to-restore-the-water-cycle-and-reduce-vulnerability-to-droughts – podstawowe informacje o projekcie

Oraz film na YouTube – niestety jeszcze bez napisów

Powyższy tekst został przygotowany dla Pisma Samorządu Terytorialnego „Wspólnota” i ukazał się na jego stronach w dniu 16 maja 2020 roku.

Dziękuję wszystkim, którzy wspierają moją pracę, a szczególnie Patronom, którzy poprzez darowizny wspierają dalszy rozwój mojej wodnej pasji. Możesz do nich dołączyć zostając moim Patronem lub Mecenasem
tutaj więcej informacji

Możesz też zarejestrować się poprzez poniższy formularz, aby otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach. Nie ujawnię nikomu Twojego adresu!